Blog > Komentarze do wpisu

Prawdziwe interesy

Nie posądzam o taką naiwność D.Tuska i cały rząd, ale nie lubię, jak ktoś mi wmawia, że odwilż i ludzkie odruchy u Rosjan zostały spowodowane tragicznym dla Polski wypadkiem pod Smoleńskiem. Choć wszyscy z uporem maniaka powtarzają, że dla Rosjan polityka zagraniczna jest fragmentem polityki wewnętrznej to wniosków nikt z tego nie wyciąga. A dlaczego....? A dlatego...
Że Polska może mieć asa w rękawie w rosyjskiej wojnie o energię w Europie zaczęto mówić sporo czasu temu. Rosja nie dysponuje już takimi wielkimi zasobami ropy jak poprzednio i z tym paliwem nie konkuruje już z państwami arabskimi. Nie ma szans. Rosja postawiła na błękitne paliwo, czyli na gaz. I dopóki można było Polskę rozgrywać jak każdego członka UE, dopóty to robili. Nord Stream i polityczne chamstwo, jakie zaprezentowali, korumpując ważniejszych polityków europejskich, łącznie z Schroederem chyba każdemu w miarę logicznie myślącemu europejczykowi uzmysłowiło, co tu jest grane. Dysponując oddzielnym kurkiem do każdego kraju w Europie będą mogli indywidualnie traktować każdego z odbiorców, dyktując ceny i warunki z osobna. A że już się to dzieje można sprawdzić porównując ceny eksportowe do Ukrainy, Polski czy Włoch. Rosjanie krok za krokiem doprowadzili do tego, do czego nie możemy my się "wydrapać" - do dywersyfikacji odbiorców.
Ale nagle cały ten plan zaczyna się chwiać. Bo z Polski powodu może się okazać, że wypracowane wysokie ceny za gaz przez Rosję zaczną pracować także dla Polski, a ona stanie się buforem chroniącym UE przed bezczelnością i chciwością Rosjan. I to głównie dlatego Polska nagle stała się tak bliska Rosjanom. Oczywiście, nadal będą stosowali odwieczną zasadę "divide et impera", czyli będą szczuli Kaczyńskiego na Tuska (co idzie im nadspodziewanie łatwo). Wystarczy znowu jakaś mała intryga i Pan Jarek poleci do mediów plecąc bzdury o braku demokracji i zaprzaństwie, jakby to, co on proponuje było lepsze, ale głównie Rosjanie będą chcieli się dostać do polskiego sektora energetycznego, bo tam leży klucz do ich panowania nad Europą. A w każdym razie większa, zupełnie nowa dziura w ich polityce energetycznej. 

Dziękuję i dobranoc
Grzegorz Steczkowski
piątek, 15 kwietnia 2011, g-steczkowski

Polecane wpisy

  • Hola, hola Panie Janie!

    W ostatnim numerze WPROST (nr. 21 z 22 maja) ukazał się felieton Jana Rokity pt. WYGRANA UKŁADU. Mowa o kadencyjności, czyli zakazie wielokrotnego startowa

  • Koniec snów

    Poprawność myślenia przez długie lata nie pozwalała nam krytycznie patrzeć na Unię Europejską. Traktowaliśmy ją jako przepustkę do lepszego świata, świata bez b

  • Koniec złudzeń

    Historia lubi się powtarzać. Mija gorący okres kształtowania list wyborczych do Sejmu 2015r. Powoli, jedna za drugą formacje uwiarygadniają swoje programy wybo