Blog > Komentarze do wpisu

Polityka nie zastąpi profesjonalizmu

Dzień za dniem, godzina za godziną spływają do nas informacje o problemach z realizacją ambitnych planów, których terminem ukończenia miało być Euro 2012 i nie tylko. Stadiony, drogi, kolej, samorządy. Wszędzie tam, gdzie za realizację projektów wzięli się poprzez nomenklaturowe spółki politycy klapa. Klapa, która będzie sporo kosztowała. Tylko kogo, autorów?!!
NCS jest odpowiedzialne za wykonanie i oddanie do użytku Stadionu Narodowego. Z jego winy (schody, instalacje elektryczne) projekt zostanie przesunięty przynajmniej o 9 miesięcy. Poznański POSiR również się zasłużył. Za 800 mln mamy w Poznaniu nieudany stadion, gdzie trawa na złość rolniczej Wielkopolsce za grosz nie chce rosnąć, a projekt jest po prostu architektonicznym gniotem (opinia autora). PO leci w dół i mimo tego, iż program "Nie Kaczorom" był jej sztandarowym hasłem i tutaj zaczyna ponosić spektakularną klęskę. Co jest w tym wszystkim wspólnego. Wydaje się, że nic. A jednak jest. Są to politycy!!!.
NCS to spółka nomenklaturowa, POSiR podobnie, Tusk pewnie też się do tego grona zalicza, choć tutaj coraz bardziej zaczynam go żałować (chciał chłop dobrze, ale spotkał na swojej drodze Schetynę, który był od niego bardziej zmotywowany)
Otóż jak ktoś dzisiaj nie ma szans na karierę korporacyjną, gdzie trzeba się wykazać umiejętnościami, z powodzeniem może robić karierę w polityce (i budżecie). Kasa niezła (średnio jeden tysiak więcej niż w biznesie) a odpowiedzialność żadna i jakie fundusze, ha !!To, że kraj idzie piką w dół (tutaj autor wzrusza ramionami), ani ich to ziębi ani grzeje. Oni przecież chcieli dobrze, ale tamci (inni politycy) do tego nie dopuścili. 
Kto za to zapłaci? To jasne, wyborcy. 
I słusznie. Jak praca (przy urnach) taka zapłata!!

Dziękuję i dobranoc
Grzegorz Steczkowski
 
środa, 25 maja 2011, g-steczkowski

Polecane wpisy

  • Hola, hola Panie Janie!

    W ostatnim numerze WPROST (nr. 21 z 22 maja) ukazał się felieton Jana Rokity pt. WYGRANA UKŁADU. Mowa o kadencyjności, czyli zakazie wielokrotnego startowa

  • Koniec snów

    Poprawność myślenia przez długie lata nie pozwalała nam krytycznie patrzeć na Unię Europejską. Traktowaliśmy ją jako przepustkę do lepszego świata, świata bez b

  • Koniec złudzeń

    Historia lubi się powtarzać. Mija gorący okres kształtowania list wyborczych do Sejmu 2015r. Powoli, jedna za drugą formacje uwiarygadniają swoje programy wybo

Komentarze
2011/05/25 17:28:04
Witam !
Zawsze przyjaźnie czytam ludzi, którzy się angażują , którym nie jest obojętne ,którym nie wisi. Podzielam obawy autora ale sprawę widzę bardziej pesymistycznie. Ryba psuje się od głowy ale problem jest w tym że w Polsce tych pt "głów" jest wiele. To przypomina walkę z legendarnymi wielogłowymi smokami. "Jeden odetniesz drugi rośnie skoro a ten odcięty rośnie w dziesięcioro" poeta charakteryzował tak hydrę Krzyżacką. Tu mamy sprawę znacznie trudniejszą jako że owa hydra wyrasta z naszego organizmu
i odcinanie owych głów nie tylko jest bezskuteczne ale osłabia nas samych.Proszę zwrócić uwagę ze kolejne tzw "opcje" polityczne w walce o kolejną elekcję, wbrew deklaracjom zwalczają się i nie są zdolne do sojuszów dla załatwienia ważnych spraw.
Obietnice wyborcze nigdy nie są i nie będą zrealizowane bo to jest w interesie elekcyjnym przegranych którzy chcą się odegrać w następnych wyborach. Ja na swoim blogu rzadko to traktuję poważnie robię to prześmiewczymi rymowankami. Zapraszam do mnie. Pozdrawiam Staszek
-
2011/05/28 15:09:21
Dzięki, skorzystam. Sytuacja nie jest taka zła, problem tylko w tym, aby ludzie się nieco obudzili.