Blog > Komentarze do wpisu

Europoseł czyli drobny handelek nad Wartą

Mamafi (Mariusz, Marek i Filip) zrozumieli, że nie ma(ją) bata na Rysia. Zbliżające się Euro2012, panowanie nad budżetem i możliwa poprawa koniunktury dmuchają równo w żagle Rysiowego żaglowca, kiedy to w łódeczce PO coraz mniej miejsca, a ostatnie wydarzenia (ACTA, pakt fiskalny oraz spadek poparcia wśród młodego pokolenia raczej sytuacji nie poprawią. Postanowili więc zrobić to, co jedynie potrafią. Pohandlować. Zapomnieli o jednym. O towarze, czyli obywatelach.

Ryszard Grobelny za każdym razem udowadnia, że w polityce, przynajmniej na poziomie miasta nie ma sobie równych. Jest z swojej funkcji nieusuwalny. Nie odmawiając mu profesjonalizmu i umiejętności politycznych zawdzięcza to również jakości (a raczej jej braku) u potencjalnych konkurentów. Kiedy im (czego nie potrafią ukryć) chodzi wyłącznie o władzę, on potrafi w poznaniakach wzbudzić przekonanie, że w tej kategorii jest i będzie po prostu o wiele lepszy. Ryszard Grobelny jest dla PO cierniem, bolesnym cierniem w tyłku ponieważ blokuje swoją osobą dojście do kilkuset etatów w UM Poznania.

Cóż zrobić w takiej sytuacji. To, co przynosiło sukces (?) poprzednio, to co umiemy najlepiej. Usunąć przeciwnika z drogi. Na elektorat i sąd chyba nie ma co liczyć, pozostaje oferta własna.  Sam fakt dopuszczenia do tego, iż taka propozycja ujrzała światło dzienne świadczy o kompletnym uprzedmiotowieniu społeczeństwa przez PO. I cynizmie jej włodarzy. Żadnych pozorów. Drobny handelek, my wpuścimy Pana na listę kandydatów do Europarlamentu, Pan nie wystawi się na przyszłego prezydenta. 

A my, obywatele?!. Już nie mamy nic do powiedzenia?

Dziękuję i dobranoc

Grzegorz Steczkowski

poniedziałek, 30 stycznia 2012, g-steczkowski

Polecane wpisy

  • Hola, hola Panie Janie!

    W ostatnim numerze WPROST (nr. 21 z 22 maja) ukazał się felieton Jana Rokity pt. WYGRANA UKŁADU. Mowa o kadencyjności, czyli zakazie wielokrotnego startowa

  • Koniec snów

    Poprawność myślenia przez długie lata nie pozwalała nam krytycznie patrzeć na Unię Europejską. Traktowaliśmy ją jako przepustkę do lepszego świata, świata bez b

  • Zdani czy nie zdani

    PO, PiS, SLD i PSL. To główni gracze na politycznym targu. Dobija się do tej lady PJN, pewnie spróbuje SD. Wróble ćwierkają, że PO już robi przymiarki do ewentu

  • Ja także mam marzenie

    „ I have a dream that one day on the red hills of Georgia, the sons of former slaves and the sons of former slave owners will be able to sit down together

  • Wódz nie jest tchórzem - Wódz postępuje roztropnie

    A jednak Nieomylny i Nieustraszony Przywódca się… przestraszył się. Można oczywiście w nieskończoność grozić pięścią podstępnej „warszawce”,