Blog > Komentarze do wpisu

Nie wszytko złoto, co się świeci!

Poznaliśmy to na własnej skórze. Jak sprzedać mało warty towar? Proste. Tak "olśnić" klienta, że pod wpływem nieodpartego impulsu go kupi. Kiedy dojdzie już do siebie będzie za późno i pozostanie mu płacić słony rachunek za niepotrzebny gadżet i konsekwencje jego posiadania. Podobnie jest w polityce. O kim mówię? Nie, nie o D.Tusku tylko o....

Radosławie Sikorskim! Tak, tym od krucjaty do Afganistanu i znanej żony. Ciągle zachodzę w głowę, jak to jest, że człowiek o tak wspaniałych "osiągnięciach" nadal kieruje polską polityką zagraniczną. Ale po kolei.

  • polityka wschodnia. Ambitna Polska chciała mieć coś własnego w EU, wiec ignorując fakty wymyśliła sobie prometeistyczno-mesjanistyczną ideę naprawy Ukrainy i Białorusi. Na Ukrainie Janukowycz, opowiadając bajki o chęci bycia europejczykiem załatwia wynik następnych wyborów po swojemu. Ale przynajmniej Tymoszenko nie siedzi w pace dzięki nam, czego nie można powiedzieć o Białorusi, gdzie opozycja, zaufawszy Polsce ogląda świat przez kraty celi. Kompletna porażka, o której cicho sza.
  • North Stream. Budowa rurociągu North Stream jest wielkim projektem polityczno-energetycznym. Z pomocą Niemiec Rosja de facto zdezintegrowała solidarność energetyczną państw europejskich. Dzięki rurociągowi North Stream, a potem South Stream Rosja może dostarczać gaz każdemu państwu Europy Środkowej oddzielnie lub każdemu oddzielnie go wstrzymać. Pozwala to na stosowanie zróżnicowanych cen, zależnych nie od odległości i ilości, ale od tego, ile da się wycisnąć. W tej chwili Polska już płaci więcej, niż np Niemcy. Kompletna porażka, ale o tym sza.
  • Hegemonia Niemiec (i Francji). Dla wielu UE to wielki projekt polityczny, dla kumatych to przede wszystkim biznes. Do kumatych zaliczam Sarkozego i Merkel. Naszych nie. Wypowiedź Sikorskiego na jakimś "thinktanku" w Berlinie mile połechtała Niemców, co zaskutkowało dużą ilością listów i presją sąsiadujących landów na polski rząd w sprawie wstrzymania planów budowy elektrowni jądrowej. Niemcom nie przeszkadza obecność 3 francuskich elektrowni atomowych znajdujących się dosłownie na ich granicy (przy przewadze wiatrów zachodnich - w razie awarii skażą pół ojczyzny Goethego), ale groźna jest jedna, kilkaset kilometrów od Odry, której skażenie pójdzie na wschód. Kiedy dodamy do tego zakusy na polski gaz łupkowy widzimy, że tu nie ma zmiłuj się, ale jest konkretny interes gospodarczego wykorzystania rozwijających się krajów Europy Środkowej przez kompletnie uzależnienie energetyczne od Rosji i Niemiec. Kompletna porażka, ale o tym sza.
  • Ostatnie decyzje w jądrze UE wyraźnie pokazały Tuskowie, gdzie miejsce Polski. I kilka dni po wypowiedzi Sikorskiego dającej Niemcom zielone światło na hegemonie Tusk mówi, że nie można w Europie zdać się na łaskę Paryża i Berlina. Czyli Sikorskiego występ w Berlinie to kompletna klęska i o tym sza?
  • Szukając przez ostatnie lata sojuszników w Europie zdaliśmy się na łaskę Niemiec i Francji, całkowicie zapominają o najbliższych sąsiadach przede wszystkim z południa. No, ale mając takie ambicje min. Sikorski pewnie czuł się już na salonach francusko-niemieckich. Pokazano mu miejsce w przedpokoju. W momencie strategicznych decyzji jesteśmy sami jak w 1939r. Kompletna porażka, ale o tym sza!  Towar musi być sprzedany.

Dziękuję i dobranoc

Grzegorz steczkowski

sobota, 21 stycznia 2012, g-steczkowski

Polecane wpisy

  • Hola, hola Panie Janie!

    W ostatnim numerze WPROST (nr. 21 z 22 maja) ukazał się felieton Jana Rokity pt. WYGRANA UKŁADU. Mowa o kadencyjności, czyli zakazie wielokrotnego startowa

  • Koniec snów

    Poprawność myślenia przez długie lata nie pozwalała nam krytycznie patrzeć na Unię Europejską. Traktowaliśmy ją jako przepustkę do lepszego świata, świata bez b

  • Koniec złudzeń

    Historia lubi się powtarzać. Mija gorący okres kształtowania list wyborczych do Sejmu 2015r. Powoli, jedna za drugą formacje uwiarygadniają swoje programy wybo