poniedziałek, 30 stycznia 2012
Mamafi (Mariusz, Marek i Filip) zrozumieli, że nie ma(ją) bata na Rysia. Zbliżające się Euro2012, panowanie nad budżetem i możliwa poprawa koniunktury dmuchają równo w żagle Rysiowego żaglowca, kiedy to w łódeczce PO coraz mniej miejsca, a ostatnie wydarzenia (ACTA, pakt fiskalny oraz spadek poparcia wśród młodego pokolenia raczej sytuacji nie poprawią. Postanowili więc zrobić to, co jedynie potrafią. Pohandlować. Zapomnieli o jednym. O towarze, czyli obywatelach.
niedziela, 29 stycznia 2012
ACTA to był tylko detonator. Detonator narastającego napięcia w społeczeństwie spowodowanego rosnącą frustracją. Ten z polityków czy dziennikarzy, który uważa i głosi jakoby uzbrojeni w maski młodzi ludzie zostali zmanipulowani przez piratów internetowych i chodzi tutaj tylko o możliwość darmowego dzielenia się cudzym dorobkiem jest pożałowania godnym, niczego nie rozumiejącym ślepcem. Nie ulega wątpliwości, że głos zabrało "Pokolenie 1000"
sobota, 21 stycznia 2012
Poznaliśmy to na własnej skórze. Jak sprzedać mało warty towar? Proste. Tak "olśnić" klienta, że pod wpływem nieodpartego impulsu go kupi. Kiedy dojdzie już do siebie będzie za późno i pozostanie mu płacić słony rachunek za niepotrzebny gadżet i konsekwencje jego posiadania. Podobnie jest w polityce. O kim mówię? Nie, nie o D.Tusku tylko o....
środa, 25 maja 2011
Dzień za dniem, godzina za godziną spływają do nas informacje o problemach z realizacją ambitnych planów, których terminem ukończenia miało być Euro 2012 i nie tylko. Stadiony, drogi, kolej, samorządy. Wszędzie tam, gdzie za realizację projektów wzięli się poprzez nomenklaturowe spółki politycy klapa. Klapa, która będzie sporo kosztowała. Tylko kogo, autorów?!!
piątek, 15 kwietnia 2011
Nie posądzam o taką naiwność D.Tuska i cały rząd, ale nie lubię, jak ktoś mi wmawia, że odwilż i ludzkie odruchy u Rosjan zostały spowodowane tragicznym dla Polski wypadkiem pod Smoleńskiem. Choć wszyscy z uporem maniaka powtarzają, że dla Rosjan polityka zagraniczna jest fragmentem polityki wewnętrznej to wniosków nikt z tego nie wyciąga. A dlaczego....? A dlatego...
piątek, 04 lutego 2011
Nie trzeba było długo czekać. Raptem kilka godzin, żeby wykazać, jak wielu myśli podobnie jak ja. Nikt nie wierzy w to, iż Schetyna spokornieje. Oczywiście, nie pozwoli sobie teraz na działanie z otwartą przyłbicą, ale knuł będzie dalej. Równie wielu podejrzewa, że DT reprezentuje podobna opinię. Dlatego dni GS są policzone. Ale czy to coś zmieni? Nie! A dlaczego? A dlatego, że...
"Ta rozmowa kończy animozje wewnątrz PO. Otwieramy nowy rozdział - mówi nam jeden ze współpracowników marszałka (Schetyny- dop. autora blogu). Dodaje, że ta sprawa nie powinna wpłynąć na układanie list wyborczych. Do tej pory obaj liderzy razem konsultowali ich obsadę z szefami regionów" - Hmmm, autorem tego jest ktoś od Kurskiego?!!!
sobota, 29 stycznia 2011
PO idzie w sondażach w dół z szybkością nurkującego myśliwca. Nie wiemy jeszcze, czy spada czy rozpoczyna atak. Ale jeżeli nie spada, to czy ma odpowiednią siłę, aby pokonać przeciwnika i wyjść z tego nurkowania. Jakie są mocne strony PO, a jakie słabe? I skąd te nieoczekiwana zmiana
środa, 26 stycznia 2011
PO, PiS, SLD i PSL. To główni gracze na politycznym targu. Dobija się do tej lady PJN, pewnie spróbuje SD. Wróble ćwierkają, że PO już robi przymiarki do ewentualnych wyborów. Dlaczego? Bo w ustawowym terminie może być za późno. Scena polityczna jest tak rozchwiana, że w obliczu konieczności kompletnego ciecia wszystkich wydatków budżetowych wynik wyborów do Sejmu, gdzie PO będzie miało tyle głosów co PiS i PJN razem wcale nie jest nieprawdopodobny.
piątek, 21 stycznia 2011
Niestety, historia ma jedno podstawowe prawo. Powtarza się. Społeczeństwo też kieruje się jednym prawem, równie fundamentalnym jak ww. prawo historyczne. Nie wyciąga żadnych wniosków z powtarzającej się historii.