Kategorie: Wszystkie | Nasz Grunwald | Nasze Miasto
RSS
wtorek, 17 października 2006
Zaproszony do radia TokFM z-ca przew PiS-u Krzysztof Tchórzewski powiedział, że koalicja z PO była niemozliwa (oj, oj!!) ale PiS wybrał wariant trudniejszy (w kontekście koalicji z SO i LPR). Czasami niektórzy ludzie, szczególnie ci, co do polityki zostali wzięci z łapanki winni swoje wypowiedzi nagrywać i potem spokojnie przesłuchać wieczorem w domu. Albo można ćwiczyc mówiąc do lustra w łazience. To rozwiązanie wiąże się jednak z pewnym niebezpieczeństwem, bo nie ma tak wiernego słuchacza jak on sam. Ale jak człowiek postara się być krytyczny i wykaże trochę dobrej woli to może czegoś się nauczy.

Kiedy patrzę na to co wyrabia JK to przypomina mi się taka gra, która grają dzieci. Nazywa się Twister. Plansza na podłodze, na niej róznokolorowe kręgi. Nie wolno dotknąć planszy kolanem i łokciem. Własnie na planszy jest JK, Lepper rzuca kostką a podaje je Giertych.

Reszta się przygląda. I gdyby nie to, ze odbywa sie to na nasz koszt to zyczyłbym Wam dobrej zabawy


10:06, g-steczkowski
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 08 października 2006
Pisanie dzisiaj blogów przypomina atrologię. Zgodnie z podstawowymi prawami fizyki patrząc na gwiazdy widzimy je takie jakie były tysiace i miliony lat temu. Podobnie tutaj, człowiek coś pisze wieczorem, a rano okazuje się to zamierzchłą historią.
Wczoraj pół Polski gorączkowo wymieniało uwagi o przyśpieszonych wyborach, a dzisiaj już wiadomo. Dobro Polski okazało się inne niz to samo dobro wczorajszego dnia i wyborów nie będzie. Ciekaw jestem jak Kaczyński to rozegra, ale port do którego zmienia IV RP (robocza nazwa "Titanic") jest jasny. To wybory parlamentarne w 2009 roku.
Nagła zmiana retoryki premiera nie jest przypadkowa. Słowa o jedności wypowiedziane w sobotę 7 pażdziernika przed Pałacem Kultury mają na celu uspokojenie sytuacji, przyciągnięciem lub wyciagnięciem kilku posłów i poprostu przetrwaniem. Kilku dziennikarzy ględzi jeszcze coś o odnowie moralnej, przebudowie państwa, coś co wszystko ma jakoby stanowić o dobru Polski, ale to poprostu brednie. Tu chodzi wyłacznie o władzę. Kaczyńskiemu nie przeszkodziła rezygnacja z podstawowych elementów programu wyborczego jak mieszkania, tanie państwo, obniżenie podatków czy odnowa moralna (w kontekście zabiegów Lipińskiego) to dlaczego ma mu przeszkodzić cokolwiek innego.
Tak na zdrowy rozum.

W końcu uzasadnieniem dla sprawowania władzy (oprócz spełniania woli wyborców) może byc także chęc jej posiadania. Oczywiście najlepiej jest kiedy oba występują jednoczesnie. Ale nikt przecież nie jest doskonały. Ostatnie też w zupełności wystarczy !!
21:48, g-steczkowski
Link Dodaj komentarz »