Kategorie: Wszystkie | Nasz Grunwald | Nasze Miasto
RSS
czwartek, 18 listopada 2010
Nie da się ukryć, kampania wyborcza do lokalnego samorządu pasjonującą raczej nie jest. Nawet przedstawione opinii publicznej dokumenty o sposobie traktowania Radnych przez szefów PO nie wzbudził większych emocji. I nie wiadomo, czy to wynik braku zainteresowania sprawami publicznymi, czy większość i tak uznała wybory za rozstrzygnięte i nie ma się czym przejmować. W końcu idą Święta.
wtorek, 02 listopada 2010
To taki szczególny dzień. I nie tylko dlatego, że tego dnia w pewnych miejscach w mieście zmienia się kierunek ruchu na ulicach. I nie tylko dlatego, że to pierwszy dzień sezonu noszenia futer (ostatnio kompletnie de mode z powodu J.Krupy i dość wysokich temperatur) To dzień, który każe na się zastanowić, jak i co robimy. Bo pewnego dnia (choć wcale nie musi być to ten dzień), pojedziemy do tego pewnego miejsca i tam zostaniemy.
wtorek, 26 października 2010
Z sondażu SMG/KRC dla TVN24wynika, że najbardziej agresywnym językiem w polityce posługuję się PiS. A PiS to J.Kaczyński. To mniej lub więcej wiedzą wszyscy. Z wyjątkiem głównego zainteresowanego i jego wyznawców. Ale teraz przynajmniej wiadomo, gdzie przebiega granica pomiędzy prawdziwymi i nie prawdziwymi Polakami
J.Kaczyński od momentu powrotu do zdrowia psychicznego po krótkotrwałym okresie kampanii wyborczej wytrwale pomaga PO w podtrzymaniu wysokiej pozycji w sondażach poparcia. Jego zdecydowanie w tym dziele jest godne podziwu. Ale czy sam jest świadomy, jak bardzo sam oddala się od władzy do której tak niby dąży.
piątek, 08 października 2010
Oto treść mejla otrzymanego od Marka Sternalskiego 23 kwietnia 2009, a kierowanego do kandydatów na europosłów.
piątek, 17 września 2010
Cytat:" Gdyby była w Polsce normalnie działająca demokracja, to ich by nie było w Sejmie, i w ogóle w polityce" Rozumiem, że normalna demokracja, to taka, którą formułuje Pan Prezes Tak Samo Myślących Polaków. Czyli jego. To, że w demokracji uwzględnia się, a przynajmniej wysłuchuje głosu nie myślących tak samo, Panu Prezesowi jakość do świadomości przebić się nie zdołało. Cóż dziwnego, po takiej lekturze! Czy oznacza to, że uważając inaczej jestem zwolennikiem nienormalnej demokracji?
środa, 08 września 2010
Wydawało się, że czasy, gdy historia była istotnym elementem walki ideologicznej a jej interpretacja jednym z częściej używanych narzędzi ostatecznie minęły. Dzisiejsze enuncjacje Gazety Polskiej autorstwa Jarosława Kaczyńskiego temu ostatecznie zaprzeczyły. Oto bowiem w 2010r brat bratu chce zrobić rzecz niewiarygodną. Zniszczyć jego obraz człowieka uczciwego choć nie bohaterskiego zamieniając na uzurpatora legendy i etosu. Chciałoby się rzec: co czynisz?!!!
piątek, 16 lipca 2010
Po wygranych dla siebie wyborach (nadal twierdzę, że przegrywając wygrał) Jarosław Kaczyński rzucił wszystkie odwody (na czas kampanii wyborczej popasające na łonie) do ataku na PO. Ponownie na ekranie pojawili się Brudziński, Kurski, Kempa, Ziobro i nawet rozkoszna siostra Szczypińska. Powód - obraz majestatu zamęczonego męczennika, poległego Lecha Kaczyńskiego. Czy to powrót do starej śpiewki, czy natura zwyciężyła samokontrolę. Chyba nie. Natura nie działa na rozkaz. Więc co? To jasne! Jest to wyprzedzenie przez atak.
piątek, 02 lipca 2010
Jarosław Kaczyński swoją wypowiedzią o Edwardzie Gierku zmusi do zastanowienia przynajmniej kilka osób. A te osoby mogą albo nie pójść do wyborów, albo zmienić zdanie i zagłosować na Komorowskiego. W ten sposób Jarek K. może zażegnać niebezpieczeństwo wygrania wyborów prezydenckich, ponieważ wg wielu sondaży zbyt blisko zbliżył się do Bronka i wybory mogą mu się udać. Piszę bzdury? Na pewno?!
czwartek, 24 czerwca 2010
Cytat "Wniosek PiS do sądu rejestrowego w sprawie delegalizacji SLD będzie gotowy za kilka tygodni - zapowiedział podczas niedzielnej konferencji prasowej w Katowicach prezes PiS Jarosław Kaczyński" - takiej treści komunikat pojawił się na łamach GW w ślad za PAP w dniu 2004-11-14. Po sześciu latach te same osoby nie są już postkomunistami i ludźmi działającymi wbrew prawu. Są drogimi partnerami z lewicy.
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9