Kategorie: Wszystkie | Nasz Grunwald | Nasze Miasto
RSS
niedziela, 27 grudnia 2009
...wszystkiego dobrego. Obyśmy więc mieli sposobność spotykania mądrych ludzi, cieszenia się z sukcesów i wyciągania wniosków z porażek. Oby zło na dobre wyszło, a dobro dało sobie spokój i już takim zostało. Oby bliscy przyjaciółmi zostawali, a wrogowie szacunkiem darzyli. Oby, oby, oby..

..tych "oby" tak wiele można przytoczyć, ale jedna sentencja jak drogowskaz winna nam drogę wskazywać. Bo chyba nadal jest ważną. Mówi ona, że "Zło wtedy się dzieje, kiedy dobrzy ludzie milczą". No to oby nam odwagi nie zbrakło.

Dziękuje i dobranoc.
Grzegorz Steczkowski
22:48, g-steczkowski
Link Dodaj komentarz »
środa, 23 grudnia 2009
Około godziny szóstej wieczorem we wtorek, 22 grudnia 2009r. historia tworzenia, dyskusji oraz ostatecznego kształtowania budżetu miasta Poznania dobiegła końca. Prasa trochę przekręciła słowa Wojtka Majchrzyckiego o budżecie jako marzeniu poznaniaków. Wojtek nie miał na myśli konkretnego, czyli tegorocznego budżetu. Odniósł się ogólnie do budżetu jako ucieleśnienia programu rozwoju miasta poprzez nadanie poszczególnym jego częściom materialnego wyrazu. Bo ten budżet, z uwagi na znaczne ograniczenie możliwości finansowych miasta do wyśnionych nie należy.
O podstawowych pozycjach pewnie sporo w prasie, ja odniosę się do moich poprawek.
  1. Poznański Portal Rad Osiedlowych - jako autopoprawka Prezydenta, OK!!
  2. Akcja "Bądź poznaniakiem, pomyśl o innych" - z uwagi na dobro innych projektów moich kolegów w ramach porozumienia z Prezydentem - wycofałem, ale mam pewien pomysł aby to zrealizować.
  3. Plac Grunwaldzki - podobnie jak wyżej, ale tutaj również ma ideę, która mam nadzieję zrealizować przy pomocy koła Grunwald PO,
  4. Poznań w Google Earth - jako autopoprawka Prezydenta, OK!!
Druga grupa to projekty "twarde" o zasięgu ogólnomiejskim:
  1. Bus-pasy i tram-pasy - jako autopoprawka Prezydenta, OK!!
  2. Bezpieczniej na przejściu - jako autopoprawka Prezydenta, OK!!
  3. Remonty dróg rowerowych - jako autopoprawka Prezydenta, OK!!
  4. Budowa dróg rowerowych - jako autopoprawka Prezydenta, OK!!
Trzecia grupa to projekty o charakterze lokalnym
  1. Adaptacja na lokalny klub pomieszczeń piwnicznych SP 58 na Ławicy - sprawa do wyjaśnienia, bo o te same pomieszczenia stara się jeszcze ktoś inny, jest szansa zrealizować to jako projekt "grantowy"
  2. Remont i modernizacja dróg osiedlowych rejonu Rycerska, Husarska, Kanclerska oraz Cześnikowska - jako autopoprawka Prezydenta, OK!!
  3. Remont chodnika wzdłuż ul. Bukowskiej na odcinku od ul.Szamotulskiej do Grochowskiej (strona południowa) jako autopoprawka Prezydenta, OK!!
Czyli na 11 poprawek 8 mam wprowadzonych, a 3 trzeba będzie "przekierować" na inne tory. W każdym razie chyba zupełnie nieźle!

Dziękuje i dobranoc
Grzegorz Steczkowski
  
22:42, g-steczkowski
Link Dodaj komentarz »
piątek, 18 grudnia 2009
   Nie wszystko złoto, co się świeci.

Czy wolność wypowiedzi winna podlegać jakimkolwiek ograniczeniom? Czy ograniczenia nakładane na wypowiadających się w sprawach niewygodnych załatwiają sprawę? Czy zamknięcie komuś ust (bez względu na powód) likwiduje problem, o którym mówi. Nie tylko my mamy takie trudności. Chiny ws Google to tylko jeden z przykładów, jaki stoi przed arbitrami starającymi się rozstrzygnąć dylemat - prawa jednostki, a interes grupy.
Czy w nasze małej społeczności mamy takie same problemy? Pewnie tak. Czy dajemy im radę?
Odpowiedź już niedługo.
To wiem.

Dziękuję i dobranoc.
Grzegorz Steczkowski

23:59, g-steczkowski
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 15 grudnia 2009
Przepraszam Jakuba Jędrzejewskiego za to, iż w przedostatnim wpisie na moim blogu użyłem sformułowania, które zinterpretowano jako naruszenie jego dobrego imienia. Nie było to moim zamiarem, a interpretacja taka wg mojego przeświadczenia jest niczym nie uzasadniona.

Grzegorz Steczkowski
01:00, g-steczkowski
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 14 grudnia 2009
Mój ostatni wpis wzbudził dość burzliwe komentarze. Na razie dwa. Nie mam zamiaru rozpisywać się o tym, o co mnie posądzano. Ponieważ późna pora to krótko odpowiadam.
Nie miałem zamiaru nikogo obrażać. Urażonych przepraszam. Nie zmienia to jednak całkowicie mojego stanowiska. Uważam i będę uważał, że poznańską PO winny reprezentować na rozmowach z Prezydentem Grobelnym trzy osoby. Szef PO w mieście, szef Klubu PO w UM oraz szef Komisji Budżetu i Finansów.
To wszystko.

Dziękuję i dobranoc
Grzegorz Steczkowski


01:38, g-steczkowski
Link Dodaj komentarz »
sobota, 12 grudnia 2009
W ramach szeroko rozumianego porozumienia PO wystawia do rozmów z prezydentem miasta na temat poprawek budżetowych ekipę, której skład uchwala Zarząd Miejski PO w Poznaniu. W skład tej szacownej reprezentacji weszli;
  1. fachowcy - Wojtek Majchrzycki
  2. delegaci - reszta, czyli 4 osoby.
Każda z tych osób ma własne wnioski i złożone poprawki do budżetu. Podejrzewam, że zadbają o nie w sposób reprezentatywny, bo będą sami sobą je reprezentowali (rok wyborczy już za pasem)
Ale nie to jest najważniejsze. Otóż w zespole brak Wojciecha Kręglewskiego. Nie mam zbyt wielu punktów wspólnych z Wojtkiem, ale nie zmienia to faktu, że na rozmowy z prezydentem pójdzie grupa ludzi prowadzona przez v-ce przewodniczącego, a nie najważniejszej osoby z PO w UM. Nie sądzę, żeby to wzmocniło naszą pozycję przetargową. Dociekanie, dlaczego tak się stało jest tylko mieleniem słów. Jeżeli za priorytet uznaję się wynik negocjacji budżetowych, to wszelkie animozje i osobiste urazy winny być ograniczone. Do "zera". I to z obu stron. Inaczej otrzymujemy sygnał, wyraźny sygnał braku predyspozycji do pełnionych funkcji.
Pozdrowienia
Steczkowski Grzegorz 

13:03, g-steczkowski
Link Dodaj komentarz »
Czas złożyć sprawozdanie z moich wniosków o zmianę budżetu Poznania na 2010r. Jest ich jedenaście i można je podzielić na trzy grupy.
Grupa pierwsza to tkzw. projekty ogólne, w nomenklaturze urzędniczej określane jako "miękkie" i tak
  1. Poznański Portal Rad Osiedlowych - PO-PRO. Wg oceny komentującego pomysł prezydenta możliwy do zrealizowania we własnym zakresie UM. Chodzi o portal, gdzie Rady Osiedla miałyby swoje zarządzane w systemie CMS strony (atrakcyjne, bo wsparte profesjonalnymi narzędziami) oraz skrzynki e-mailowe)
  2. Akcja "Bądź poznaniakiem, pomyśl o innych" - akcja promujące pro-społeczne zachowania obywateli naszego miasta, szczególnie w obszarze ruchu drogowego,
  3. Plac Grunwaldzki - przeprowadzenie konsultacji społecznych oraz opracowanie koncepcji realizacji powstania Placu Grunwaldzkiego,
  4. Poznań w Google Earth - przedsięwzięcie w charakterze konkursu na najlepszą maskę przestrzenną, umieszczoną w Google Earth a obrazującą poznański obiekt architektoniczny  
Druga grupa to projekty "twarde" o zasięgu ogólnomiejskim:
  1. Bus-pasy i tram-pasy - przedsięwzięcie polegające na maksymalnym wydzieleniu tras tramwajowych i tras autobusowych z indywidualnej komunikacji samochodowej
  2. Bezpieczniej na przejściu - wprowadzenie specjalnego oświetlenia pasów przejść dla pieszych na przejściach nie regulowanych światłami
  3. Remonty dróg rowerowych - wprowadzenie do budżetu pozycji dotyczącej remontów i tylko remontów dróg rowerowych,
  4. Budowa dróg rowerowych - utrzymanie ubiegłorocznego poziomu inwestowania w drogi rowerowe
Trzecia grupa to projekty o charakterze lokalnym
  1. Adaptacja na lokalny klub pomieszczeń piwnicznych SP 58 na Ławicy
  2. Remont i modernizacja dróg osiedlowych rejonu Rycerska, Husarska, Kanclerska oraz Cześnikowska
  3. Remont chodnika wzdłuż ul. Bukowskiej na odcinku od ul.Szamotulskiej do Grochowskiej (strona południowa)
O wynikach złożonych poprawek - niedługo

Z budżetowym pozdrowieniem
Grzegorz Steczkowski
12:44, g-steczkowski
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 01 grudnia 2009
To, że budżet jest napięty wiedzą wszyscy. To, że już powykreślano co tylko można dowiadują się kolejni rozczarowani zainteresowani. Niestety, dobre lata prosperity już się skończyły. I choć nigdy budżetu nie tworzono w warunkach wystarczającej ilości środków, to tym razem "lepsze jutro było wczoraj" i to naprawdę.
W tej sytuacji obserwuję z pewnym zażenowaniem to, co w tej dzieje się wokół budżetu. Na szczupłość środków nałożyły się kumulowane przez trzy lata animozje i frustracje oraz fakt ostatniego przed wyborami samorządowymi budżetu.
Zawsze wydawało mi się bowiem, że osoby wybrane do pełnienia funkcji przedstawicielskich, szczególnie osoby obejmujące przewodniczenie ciałom kolegialnym winny dysponować pewnymi immanentnymi cechami pozwalającymi takie funkcje pełnić.  Jest to dążenie do kompromisu, umiejętność słuchania, szukanie rozwiązań zaspokajających oczekiwania ogółu.
Postępowanie wg zasady oko za oko, ząb za ząb, zagłuszanie i odbieranie głosu uczestnikom dyskusji, obrażanie się i wychodzenie z dyskusji to nie jest to czego oczekiwałem na tym poziomie.
Cóż, błąd debiutanta 
18:28, g-steczkowski
Link Dodaj komentarz »
środa, 04 listopada 2009
Witam, sporo czasu minęło i sporo się wydarzyło. Najważniejsze jest to, że stałem się radnym miejskim i mam (jak mi się na początku wydawało) dostęp do wielu spraw, które dotychczas znałem z komentarzy prasowych.
Nie do końca to prawda, ale więcej niż poprzednio. Zawsze coś.
Ale nie o tym.
Rio in Rio, czyli Rio w Poznaniu. Ma to nas (poznaniaków) kosztować 42 mln. PLN. Z czego 32 miliony na infrastrukturę i 10 milionów na gwarancję sprzedaży biletów. To wszystko, co wiemy o tej imprezie. Dobre i to. Moglibyśmy nic nie wiedzieć.
Nie głosowałem za tą imprezą, a raczej za upoważnieniem Prezydenta Grobelnego do zaciągania zobowiązań w tym zakresie. Wstrzymałem się od głosu, ponieważ głosowanie przeciwko kolegom z klubu uważam za błąd. Ale mam coraz więcej wątpliwości czy zrobiłem słusznie.
Po pierwsze; Prezydent Grobelny uzasadniając potrzebę realizacji tego cyklicznego festiwalu muzyczno-społecznego mówił o pozycjonowaniu miasta w skali europejskiej, wymigując się jednocześnie od konkretnego wskazania sposobu oceny jego powodzenia. Wydamy więc pieniądze na wsparcie marki miasta, ale nigdy nie poznamy rzeczywistych skutków tego działania.
Po drugie; miasto decyduje się na inwestycję w wysokości 32 mln. w infrastrukturę koncertową na nie swoim terenie. Dobrze, ale w takim razie co ze stadionem miejskim przy Ptasiej. Tam też miały być koncerty i stadion miał z tego żyć.
Po trzecie: nic nie wiemy o ewentualnych zespołach, czy programie. Nic! To, że kiedyś występował tam Sting. OK, super, Ale to historia. Co będzie w Poznaniu jest okryte mgłą tajemnicy rozmów handlowych. Tylko, że to my pozwalamy na zaciąganie zobowiązań.
Po czwarte; podczas ostatniego spotkania z klubem PO Prezydent Grobelny przyznał, że w związku z fatalną sytuacją budżetu miasta i z nie najlepszymi widokami na przyszłość musi właściwie skreślić wszystko co tylko można z planowanych inwestycji. Zostają wyłącznie kontrakty już podpisane i tylko część finansowanych z funduszy UE. To co nas czeka (a nie jestem człowiekiem egzaltowanym) to po prostu masakra. Poziom inwestycji do 2014 spadnie do poziomu 5 % budżetu miasta przy dzisiejszym 30 %.
Ma nie być Grunwaldzkiej, brak środków na Franowo, nie mówiąc o św. Wawrzyńca czy Obornickiej. Wydawanie 42 mln. na tak nieokreślony cel, na kontrakt z firmą, która ma  jeszcze w swoim porto folio największe w świecie pływające choinki stojące teraz na stałe w RIO (to wcale nie jest żart) jest nieuzasadnione. Chyba, że chodzi o coś innego. O co? A no to, że Lech i stadion miejski nie będą już koniem pociągowym kampanii wyborczej,  bo Lech to raczej ochwacona kobyła, a stadion zaczyna mieć poważne problemy realizacyjne. No to trzeba było przesiąść się na coś innego, na Rio.
W każdym razie do Rio w Poznaniu mam coraz więcej zastrzeżeń. I nie wiem, jak wytłumaczę kierowcom z Grunwaldu, że za cztery dni koncertu na torze Poznań za 900 PLN (jednodniowy bilet 50 €) mają postać kilka lat w korku. Oj nie wiem, a wybory już za rok!!!
 
00:35, g-steczkowski
Link Dodaj komentarz »
piątek, 09 stycznia 2009
Hadko słuchać i patrzeć, jak politycy wszelkiej maści i prominencji uganiają się po Europie szukając szpunta od rury z gazem. Doszło już do nich, że ktoś gdzieś go wsadził i szykował się do tego od dawna, ale nie wiadomo gdzie to zrobił i nie wiadomo jak go skłonić do działania odwrotnego. To znaczy do odetkania tej rury.
A sprawa jest prosta jak rura właśnie. Nie, nie mam zamiaru rościć sobie miana do zbawcy Europy, ale szlag mnie trafia jak jeden facet z czarnym pasem, nawet dość niewysoki i postury nie najpotężniejszej robi w konia Europę i czyni to z żałosnym przyzwoleniem tzw. polityków europejskich karmionych moimi podatkami.
Pytanie powstaje zasadnicze: dlaczego gaspadin Putin tak postępuje? Nie będę nadmiernie złośliwy i odpowiem od razu: bo może!!!!!. A dlaczego może? Ano dlatego, że Europa, a raczej Wspólnota Europejska jest zlepkiem różnych interesów, a nie ukształtowaną przez głębokie zrozumienie solidarności społecznością.
Kiedy słucham więc wszelkiego rodzaju komentarzy, felietonów oraz innych medialnych enuncjacji o "kryzysie rury z gazem", to przypomina mi się widziany lata całe temu rysunek Mleczki. Otóż na szachownicy z jednej strony stoi komplet pionów i figur, a z drugiej strony jeden pion, ale za to olbrzymich rozmiarów z połyskująca na powierzchni jego główki gwiazdą (nie sześcioramienną rzecz jasna). Ten rysunek najlepiej oddaje aktualną sytuację w Europie. Z jednej strony jeden silny przeciwnik, z drugiej mnóstwo małych figur, każda o innych możliwościach i co tu kryć interesach.
Otóż stawiam dolary przeciw orzechom, że jedynym i realnym rozwiązaniem pata energetycznego jest stworzenie dwóch konsorcjów, jednego od gazu, drugiego od ropy, wyłącznych reprezentantów krajów unijnych w ich kontaktach handlowych i zakupach surowców energetycznych na kierunku wschodnim. Kiedy takie firmy powstaną nie będzie ważne którędy, za ile i którym przejściem będą wpływały ropa i gaz do Unii. Nie będzie można rozgrywać karty europejskiej jej członkami, ani siać niezgody rożnymi stawkami.
Ale jest jeden problem. Rządy krajów, członków Unii musiałby postawić się takim firmom jak France Gas, Eon, Ruhr Gas ... nie ważne jak się zresztą nazywają. A one z kolei musiałyby zrezygnować z chciwości ponad wszystko na rzecz solidarności z innymi.
Jak myślicie, jest to możliwe?
  
00:10, g-steczkowski
Link Dodaj komentarz »